wtorek, 1 października 2013

Podsumowanie pielęgnacji włosów - WRZESIEŃ


Wrzesień pod względem kosmetycznym wyglądał ubogo, głównie dlatego, że jestem przed większymi kosmetycznymi zakupami. Włosy też nie były w najlepszym stanie głównie przez nagłą zmianę pory roku i pogodę oraz złe samopoczucie.

Szampony:


1. Babydream fur mama balsam do kąpieli przez pewien okres czasu, w pewnym momencie mimo oczyszczania sls miałam wrażenie że włosy są za każdym razem szybciej przetłuszczone i skóra głowy mnie swędziała 
2. Baby dream szampon dla dzieci - aktualnie myję nim włosy i na tę chwilę jestem zadowolona :)
3.Szampon z sls do oczyszczania włosów, myję nim włosy raz na tydzień, dwa i nie jestem zadowolona. Włosy są dziwnie ściągnięte po umyciu. Męcze go i pewnie jeszcze długo będę bo go coś nie ubywa.

Odżywki / Maski :


Tutaj nie było za bogato, tylko jedna maska i odżywka które w dodatku średnio się sprawdziły:
1.Maska Love 2 Mix z proteinami perły -  nakładałam ją średnio raz w tygodniu, raz doprawiłam ją miodem i olejkiem odbudowującym do włosów z Yves Rocher i nałożyłam przed myciem na poł godzinki, włoski pięknie błyszczały i były mięciutkie
2. Eco Hysteria Balsam do włosów ultra gładkość prawie po każdym myciu, włosy po niej nie były tak gładkie jak np po odżywce do włosów kreconych z jojoba
3. Nie ma jej na zdjęciu ale ją uwzględnie, raz w miesiącu nałożyłam na włosy odżywkę do włosów kręconych z jojoba firmy Yves Rocher i włosy po niej nieco odżyły.

Oleje:


Olejów dużo jak dla mnie, zazwyczaj używam jednego góra dwóch :)
1.Olejek łopianowy ze skrzypem - dołączył do mnie raz w połowie września średnio raz, dwa razy w tygodniu na skalp, nie mam o nim zdania
2.Olejek babydream fur mama - na początku września przed każdym myciem, potem już raz w tygodniu na całą noc, włosy były po nim sypkie i ładnie nawilżone
3. Olejek Alterra migdały i papaja - on bardziej służył mi w wakacje, we wrześniu nałożyłam go tylko pare razy na włosy, za to reguralnie wmasowywałam go w paznokcie

Zabezpieczanie włosów:


1. Suchy olejek Monoi - wsmarowywałam jedną kroplę (pompkę) w długość warkocza nocnego kiedy czułam, że tego potrzebowały, włosy były wygładzone, nie puszyły się
2. Kuracja z olejkiem arganowym Marion - wcierałam w lekko wilgotne końcówki po każdym myciu dla zabezpieczenia końcówek, niestety rozczarował mnie, nie oczekiwałam że zregeneruje mi włosy bo to silikonowa kuracja, ale niestety końcówki były wysuszone i spuszone..

Pod koniec września zaczełam nakładać na włosy okrem Yves Rocher Hydra Vegetal włosy po nim są miękkie i mięsiste, sama nie wiem do jakiej kategorii to przyporządkować.

Jak wyglądają moje włosy we wrześniu?



                                 
Zdjęcia bez lampy w świetle dziennym, robione niestety pod światło, ich stan na zdjęciach jest przekłamany, nie są aż tak suche i matowe. Na żywo ładnie się błyszczą i są miękkie w dotyku. Ostatnie zdjęcie bez lampy przy zapalonym świetle.


Zbliżenie na końcówki



Zdjęcia z lampą + zamazana buźka ;p

Włosy niestety bardzo mi się łamią i wypadają. Zdjęcia robione po całym dniu w szkole, włosy po wf i mocnym wietrze niestety nie wyglądają dobrze. Przeczesane grzebieniem z TBS. Fale po warkoczu dobieranym który nosiłam cały dzień.
Ten miesiąc był trudny ze względu na zmieniającą się pogodę co chwila (ciepło/zimno) i brak ukochanej odżywki (zakupy dopiero przede mną, a Yves Rocher nie ma w moim mieście). Ich stan nie jest idealny ale 100 razy lepszy niż kiedyś. Kiedyś fryzjerka powiedziała mi że włosy nie mogą być gładkie ponieważ taka jest ich struktura i nie mogę tego zmienić, bardzo się myliła bo to co było wtedy z moimi włosami a teraz to kolosalna różnica, mimo że może zdjęcia tego nie oddają :)

A teraz ciekawostka :


Dokładnie równy rok temu obcięłam włosy przed ramiona :)
Nie zrobiłam tego ze względu na pielęgnację, ponieważ świadomą pielęgnację zaczęłam kilka miesięcy później, ale z powodu zwykłego impulsu. Zachciało mi się krótszych włosów, więc mama mnie posadziła i mi je obcieła. Miałam wtedy włosy do połowy pleców. Na zdjęciu z lewej włosy wyprostowane prostownicą :) dlatego tak ładnie są ułożone i błyszczą ;p Po prawej aktualne zdjęcie ( teraz zauważyłam że na zdjęciu z przed roku i tymi aktualnymi mam tą samą koszulę ;p )
Roczny przyrost możecie ocenić porównując oba zdjęcia, jak się przyjrzycie to zobaczycie różnicę w grzywce.
Przez ten rok nie stosowałam żadnych suplementów diety wpływających na ich wzrost ani żadnych wcierek. Raz przez ponad miesiąc używałam olejku łopianowego z papryką ale nie zauważyłam żeby włosy szybciej rosły, takie same odczucia mam po wersji ze skrzypem używanej w tym miesiącu. Trochę szybciej rosły po szamponie Love 2 mix z papryczką czili.
Włosy obcinałam w roku 3 albo 4 razy w roku. Nie pamiętam dokładnie ile bo nie liczyłam. Można przyjąć że podcinam je co 3/4 miesiące. Końcówki mi się nie rozdwajają od kąt zmieniłam pielęgnację, są tylko trochę wysuszone, nie czuję wielkiej potrzeby żeby je często podcinać. Nie mierzę ich. Nie czuje silnej potrzeby żeby bardzo szybko rosły i nie sprawdzam ile kiedy mi urosły. Nie mam też określonej długości jaką chciałabym osiągnąć. Najważniejsze żeby były zdrowe i ich kondycja się poprawiała, to jest mój główny cel, a włosy i tak urosną.

Każde zdjęcie możecie powiększyć klikając na nie :)

Jest to pierwsze podsumowanie miesiąca na tym blogu i troszkę też nie wiedziałam jak się do tego zabrać.  Tak naprawdę, nie mogę uwierzy, że to już październik! Takie podsumowania będą się pojawiały, myślę że czasem też raz na dwa miesiące kiedy będę  np. używała tego samego dwa miesiące pod rząd. Myślę że zdjęcia włosów lepiej dodawać raz na trzy miesiące, chyba tak będzie lepiej widać jakieś postępy. Co o tym myślicie? 

40 komentarzy:

  1. także we wrześniu byłam je BD :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Gęste może i są, ale niestety cienkie ;p

      Usuń
    2. jak dla mnie, bardzo chetnie moge miec takie cienkie i geste ;p

      Usuń
  3. Kolejne piekne, geste wlosy, szczerze zazdroszcze :)!
    Mnie czeka jeszcze sciecie i dopiero bede systematycznie aktualizowac ;) Nie wiem jednak, czy co miesiac, bo rzeczywiscie taki przyrost np. po 3 m-cach fajniej widac na porownawczych zdjeciach. Kusila mnie ta maksa Love 2 Mix, ale jak piszesz, ze srednio sie sprawdzila, to chyba jeszcze sie wstrzymam z jej zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle się nie sprawdziła co uważam że za taką cene powinna działać o wiele lepiej.. Są o wiele tańsze produkty które działają tak samo albo i lepiej :) Ale jak będziesz miała okazję próbować to daj znać jak działa na twoje włosy! Z jednej strony takie gęste włosy są bardzo problematyczne, nie da się nad nimi czasem zapanować ;p jak byłam młodsza (podstawówka, gimnazjum i początek liceum) to namiętnie je cieniowałam żeby tylko ich było mniej i żeby lepiej się układały, teraz staram się docenić to jakie mam włosy :)

      Usuń
    2. Kochana znam to... Wczesniej autentycznie cieszylam sie, ze wypadaja :( Tez mialam ich sporo na glowie, jednak z czasem niestety bylo coraz mniej...

      Usuń
    3. Też mam dużo mniej niż kiedyś, ale nie przeszkadza mi to dopóki nie wypada mi ich jakaś nie wiadomo jaka ilość, martwiłabym się gdybym naprawdę przesadnie cienkie włosy.. Na tę chwilę największym moim pragnieniem jest żeby były śliskie, gładkie i mięciutkie, nie lubie kiedy włosy są szorstkie, bardzo mnie to denerwuje ;p

      Usuń
    4. Mnie tez, ale wraz z miesiacami pielegnacji, coraz rzadziej mam szorstkie wlosy :)

      Usuń
    5. Może to kwestia źle dobranych kosmetyków?

      Usuń
  4. Rozdanie kosmetyczne u mnie! Zapraszam :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak skończą mi sie zapasy szamponow to kuouje z papryczką ;) mi sie wlosy strasznie placza po myciu szamponem babydrem :(Kasia :* Widziasz kazdy mowi ze masz piekne wlosy ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to normalne że się plączą dlatego ja myję tak żeby się nie plątały delikatnie nie szoruje :) rozczesać pomogą ci odżywki i maski :)

      Usuń
    2. huhue bede przychodzic do Ciebie na zabiegi
      !!!
      Ty myjesz najlepiej :*

      Usuń
  6. Mam wrażenie, że mamy bardzo podobne włosy :D

    Olejek Babydream muszę przygarnąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe tylko kolorek inny! :)

      Usuń
  7. kurcze a ja w sklepie nie widziałam tego olejku...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne włosy. Gęste i wyglądają zdrowo.

    Mówisz, że ubogo wygląda taka pielęgnacja? to ja jestem minimalistką chyba ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba głównie chodzilo mi o odzywke i maskę, nie dość ze były średnie to jeszcze nie miałam zamiennikow żadnych :(

      Usuń
  9. Włosy robią wrażenie! :)

    Zapraszam Cię serdecznie do malinowej akcji maseczkowej (post u mnie pojawi sie jutro, ale zaproszenie ślę już dzisiaj) ;) http://testykosmetyczne.blogspot.com/2013/10/akcja-maliny-pazdziernik-miesiacem.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz śliczne włosy.

    niektóre z tych kosmetyków mam i lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten szampon z evy jest świetny, miałam go i bardzo lubiłam :)
    zapraszam na mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę Ci tych delikatnych fal! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, zdrowe i gęste włosy, zazdroszczę <3

    i bardzo dziękuję za miłe słowa :*

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie olejek łopianowy nie zrobił zupełnie nic. Ucieszyłam się po jego wykończeniu bo stosowanie go było niestety po prostu stratą czasu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Na 4 zdjęciu (z aparatem) chyba najlepiej widać jakie są gładkie :) W ogóle wyglądają bardzo gęsto i puszyście (w pozytywnym znaczeniu) i sporo urosły przez ten rok :) Nie uważam też, żeby Twoja pielęgnacja była uboga, co najmniej normalna w włosomaniaczych kręgach ;)
    Mam na oku tę maskę z Love2Mix, dobrze wiedzieć, że działa :) Mam wrażenie, że tylko ja nie używam szamponu oczyszczającego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I włosy przetluszczaja ci się?

      Usuń
    2. Nie, nie mam z tym problemu :) Włosy myję mniej więcej co 2-3 dni, niekoniecznie dlatego, że są mocno nieświeże bardziej z ogólnych higieniczno-wizualno-pielęgnacyjnych względów. A szamponów używam delikatnych, bez silnych detergentów i nie używam silnych silikonów ani środków stylizujących.

      Usuń
    3. Właściwie ja używam sls tylko profilaktycznie, boję się poprostu że bez niego wlosy będą mi się przetłuszczać. Spróbuję go odstawić zobaczymy jak to będzie. Dziękuję! Zainspirowałaś mnie :)

      Usuń
  16. Szampony z silniejszymi detergentami, poprzez podrażnienie i wysuszenie skalpu mogą właśnie powodować nadmierne/szybsze przetłuszczanie. Jeśli jednak używasz takich szamponów sporadycznie, to nie powinno być problemów. Wszystko zależy od pielęgnacji, kosmetyków jakie się używa i indywidualnych preferencji :) Najlepiej przekonać się na własnej skórze :)
    Miło mi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za pozytywne komentarze, które motywują mnie do dalszego prowadzenia bloga i dodawania nowych postów :) Mam nadzieję że zostaniesz ze mną na dłużej :)