Podkłady mineralne zyskały dużą popularność w Stanach zjednoczonych i ostatnio są coraz popularniejsze i w Polsce. Są lepsze dla naszych problematycznych cer niż zwykłe podkłady ze względu na swój przyjazny skład i naturalny efekt. Zdecydowałam się na nie niedawno kiedy okazało się że filtr Eco Cosmetics bardzo bieli i wyglądam jak upiór, wcześniej nie używałam podkładów.
Dlaczego tak naprawdę warto wybrać minerały? Przede wszystkim dlatego że zapewniają nam naturalny wygląd i delikatne pudrowe wykończenie, oraz dlatego że są przyjazne dla naszej skóry, szczególnie problematycznej. Dzięki zawartości tlenku cynku i dwutlenku tytanu dają nam naturalną ochronę przed promieniowaniem (ale nie rezygnuje przy tym z wysokiego filtra). Bardzo fajnie rozświetlają skórę i zakrywają niedoskonałości, ponadto odbijają światło dzięki czemu nasze niedoskonałości (zmarszczki, trądzik) nie rzucają się w oczy. Po dwóch miesiącach używania zauważyłam że są bardzo wytrzymałe, są też odporne na wodę. Według producentów mogą być stosowane także po zabiegach takich jak mikrodermabrazja czy oczyszczanie skóry. Minerały łagodzą podrażnienia i trądzik, są też bakteriobójcze zauważyłam to na sobie, ponieważ odkąd zaczęłam ich używać poprawiła mi się cera, może się to dziać również za sprawą tego że w przeciwieństwie do zwykłych podkładów nie zawierają składników komedogennych takich jak oleje mineralne, silikony czy parabeny :) Z tego co oferują nam producenci minerały również nie mają w składzie potencjalnie uczulających substancji, są też bardzo wydajne :)

Dla kogo są minerały? Dla każdego :) ale przede wszystkim dla osób mających problematyczną cerę np. u kobiet mających trądzik, wrażliwą cerę lub u alergików i będących po kosmetycznych zabiegach i operacjach plastycznych. Sprawdzą się też u kobiet uprawiających sport :)
Jest wiele firm oferujących nam kosmetyki mineralne, możemy także zrobić je sobie same zamawiając odpowiednie składniki np z kolorówki. Ja dopiero zaczęłam przygodę z minerałami dlatego zamówiłam gotowy produkt (co nie znaczy że z wami musi być tak samo), zrobiłam to trochę ze strachu że mi nie wyjdzie i z lenistwa ;p Wybrałam firmę
Annabelle Minerals, jest to polska firma często wybierana przez kobiety. Ma bardzo bogaty wybór podkładów, różów, korektorów, nawet cieni do powiek. Na początek zamówiłam kilka próbek różnych wersji podkładów i odcieni. Firma oferuje nam trzy rodzaje: matowe, rozświetlające i kryjące. Ja zamówiłam matowy, rozświetlający i kryjący podkład w odcieniu natural fair (wydawało mi się że to mój kolor), matujący w odcieniu golden fair, korektor w odcieniu medium i róż do policzków w odcieniu sunrise, w gratisie dostałam matujący podkład beige fair, którego nie zużyję bo to nie mój kolor. Okazało się że moim kolorem jest odcień
golden chociaż wydawało mi się że natural, więc w tym odcieniu zamówie pełnowymiarowy produkt :) Produkty są wydajne, naturalne i spełniają w stu procentach moje wymagania, dlatego je wam polecam :)
Przy okazji muszę was przeprosić za brak podsumowania w tym miesiącu, wszystko to wina braku internetu i też dwutygodniową chorobę. Niestety trochę już za późno na lutowe podsumowanie ale obiecuję że marcowe na sto procent się pojawi. Postaram się nadrobić komentowanie waszych blogów, wchodzę na nie regularnie będąc w szkole. Postaram się zacząć dodawać posty częściej ale nie obiecuje :(
Poza tym 2 marca skończyłam 19 lat, czas tak szybko mi leci po 18.. Wiosenne słońce sprawia że mam wyjątkowo dobry humor, życzę wam miłego wieczoru :)
Wstyd się przyznać, ale ja o podkładach mineralnych nie wiem nic...
OdpowiedzUsuńSpóźnione, ale szczere - STO LAT:))
Trzeba to nadrobić :) dziękuje za życzenia :*
UsuńMiałam jedynie próbki podkładów i róży mineralnych (już nie pamiętam jakiej firmy) i był całkiem przyjemne ;) Może zakupię pełnowymiarowy produkt ;)
OdpowiedzUsuńCzesto wracam do podkladu mineralnego z Maybelline i bardzo go lubie :)
OdpowiedzUsuńKochana, najwazniejsze, ze znowu jestes, bo juz sie martwilam :) Wspolczuje choroby i duzo zdrowka zycze :) Z okazji urodzin natomiast (spoznione, ale szczere), zycze Ci spelnienia marzen, idealnych kosmetykow, wiecznej mlodosci, odpowiedniego faceta u boku i oczywiscie przede wszystkim zdrowia :***
Dziękuję kochana ;*
UsuńMam nadal próbki, za bardzo mi się na minerały twarz przetłuszcza. Na nosie i czole po prostu mi się roluje więc chwilowo podkłady mineralne nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńA probowalas zmatowic primerem zanim nalozysz minerały? Np skropia albo pudrem bambusowym albo perlowym? Powinno pomoc Ja tak robię, ponieważ mam bardzo tłusty krem z filtrem :)
UsuńJa bardzo lubię minerały, ale tych z Anabelle Minerals jeszcze nie znam, używam Zao, a w zeszłym miesiącu wykończyłam mineralny podkład Proto-col, świetnie mi służył, bardzo wydajny był :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze minerałek, ale i tak nie sądzę, że używałabym ich często.
OdpowiedzUsuńNa co dzień pozostawiam twarz jedynie z korektorem pod oczami :)
AM mam i bardzo lubie, to chyba najlepsze mineralki na rynku :)
OdpowiedzUsuńchyba wypróbuje
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
ostatnio bardzo popularne :)
OdpowiedzUsuńMuszę chyba zdobyć gdzieś próbki tych podkładów mineralnych, bo tyle o nich słyszę, a nie miałam okazji wypróbować.
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam kosmetyków mineralnych, ale właśnie nadchodzi do mnie paczka z Everyday Minerals, więc w końcu i ja się przekonam o ich zaletach.
OdpowiedzUsuńja dostalam od nich mase podkladow i niestety mineralne nie dla mnie. okropnie wchodza w kazda niedoskonalosc :( do tego bardzo brzydko schodza, roluja sie, odpadaja (doslownie) skora sie swieci, mam zle wspomnienia...
OdpowiedzUsuńuwielbiam minerały, to była miłość od pierwszego użycia :) jedynie męczy mnie to, że bardziej pracochłonne jest ich nałożenie
OdpowiedzUsuńJeszcze nie używałam żadnych minerałów, ale kiedyś z pewnością wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńJa mam korektor mineralny i bardzo mi odpowiada. Trochę boję się inwestować w podkład, ale kiedyś postaram się zamówić jakieś próbki i przekonam się sama jak to działa:)
OdpowiedzUsuńJa też się ostatnio skusiłam na próbki tego podkładu i moim kolorem też jest Golden i bardzo mi pasuje ;) Jestem z niego zadowolona i chyba na pewno się skuszę na pełnowymiarowy produkt.
OdpowiedzUsuńjeszcze nigdy nie miałam, a czuję, że mogłyby się u mnie sprawdzić :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie miałam minerałków, chociaż już byłam bardzo bliska skuszeniu się ;)
OdpowiedzUsuńJa też ostatnio miałam problem zdrowotny, więc rozumiem ten przestój na blogu ;)
OdpowiedzUsuńMuszę się zainteresować pudrem mineralnym. Ogólnie rzadko się pudruję, ale czasem by się przydał :)
Też się noszę z zamiarem wypróbowania minerałów, myślę, że na początek zacznę właśnie od takich próbek, muszę w końcu wypróbować bo od pół roku się zastanawiam nad minerałami :)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nigdy nie używałam podkładów mineralnych :)
OdpowiedzUsuńJa również nie miałam z podkładami mineralnymi styczności ale chętnie bym wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :)
Niestety ja na temat podkładów mineralnych się nie wypowiem, bo się nam tym nie znam :P
OdpowiedzUsuńmiałam kilka testerów tych podkładów, w sumie są ok, ale bardzo szybko zaczyna mi się po nich świecić twarz.
OdpowiedzUsuń